2014-04-29 Bass Me In present DJ Rashad (1979-2014) tribute

W najbliższą niedzielę minie dokładnie rok od nagłej śmierci DJ’a Rashada. Chcąc uczcić pamięć tego wybitnego producenta przypominamy wpis od Paide przygotowany zaraz po tym tragicznym wydarzeniu.


 

Dzisiejszy wpis będzie miał bardzo nietypowy charakter. Wciąż odczuwam to przygnębiające zaskoczenie, z którym muszę się mierzyć za każdym razem, kiedy uświadamiam sobie, że człowiek o którym myślę, którego muzyki słucham nieustannie przez ostatnie kilka lat, już nie żyje. To poczucie zaskoczenia się wzmaga, gdy uzmysławiam sobie, że stało się to zdecydowanie za wcześnie. Ten (gwałtownie zaznaczony) moment graniczny doprowadza do zachwiania stabilnością obrazu, jego niezmiennej, wydawałoby się, perspektywy.

Informacja o śmierci DJ Rashad’a wstrząsnęła footworkową społecznością i rozlała się po sieci krzykliwymi hasłami oraz tanią sensacją, docierając z nimi w tak egzotyczne zakątki internetowego świata, jak onet.pl, dział muzyczny [sic!]. Z jednej strony są to, zniekształcające obraz, detale, ale pokazują one w jakim miejscu znalazł się obecnie footwork i jego najsławniejsza postać. Gdyby dwa lata temu pojawiła się podobna informacja, niewiele osób i mediów zwróciłoby na to uwagę.

Pamiętam mój pierwszy kontakt z Rashadem i jego kumplem DJ’em Spinnem, podczas UNSOUND’u, w Krakowie w 2011 roku. To była również ich pierwsza wizyta w Polsce. Kolejny występ duetu w naszym kraju miał miejsce rok później w Warszawie (po wydaniu przez Rashada Teklife Vol 1 – Welcome To The Chi, a tuż przed zbliżającym się wielkimi krokami jego opus magnum dla Hyperdub’u, Double Cup), kiedy grałem razem z nimi na tej samej imprezie. Na backstage’u rozmawialiśmy wtedy o Traxmanie, chłopaki się z niego trochę nabijali, podpisywali mi płyty, jaraliśmy się pierwszą EP’ą Symbiotic Sounds, z której zagrali później jeden kawałek. W Krakowie zaserwowali ponad dwugodzinny, pełen ognia, set, byłem wtedy pewien, że w najbliższych latach zdominują scenę klubową i że nie chcę słuchać niczego innego niż footwork. Bardzo szybko kupili sobie publikę, ludzi na parkiecie czytali bez trudu, wiedzieli co robić, żeby nikomu nie przeszło przez myśl, że już nie ma ochoty tańczyć.

Rashad i Spinn to był duet XXI wieku na miarę LTJ Bukem’a i MC Conrad’a (i ich Progression Sessions z drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych), tylko pozbawiony „wyspiarskiej flegmy”, a naładowany większym luzem i bardziej spektakularny. Nasze drogi jeszcze kilkukrotnie się przecinały, za każdym razem kiedy się spotykaliśmy, odczuwałem serdeczność i przyjacielskość. Ich otwartość nakręcała mnie, była głównym motorem moich działań. I nagle w przeciągu jednego wieczoru doznajesz wrażenia, że ogromna część tej napędzającej ciebie, i resztę społeczności, siły, zniknęła, że dryfujesz w pustce.

Śmierć Rashada, choć najbardziej dotkliwa i bolesna, to niejedyna tragedia, która spotkała footworkową społeczność w Chicago w ostatnich tygodniach. Liderzy klik footworkowych z Wietrznego Miasta, AG (Terra Squad) oraz Rashad Rebel Harris (Tribe, Juke Underground) ulegli wypadkom samochodowym, z kolei Reese, osoba odpowiedzialna za organizowanie eventów footworkowych w Battle Groundz, trafił do więzienia… Przypominało to nokautującą serię ciosów na ringu, po których nie masz prawa się podnieść. Jakkolwiek ostatnie uderzenie najmocniej sprowadziło nas wszystkich do parteru, to wierzę, że uda się ten kryzys przetrwać. Rashad zostawił po sobie sprawnie funkcjonujący mechanizm – Teklife, producencką klikę utalentowanych i głodnych sukcesów osób. Wspierać ich będą Traxman, RP Boo, Clent, Gant-Man, a fundamentem jest dwadzieścia pięć lat kultury footworkowej, którą udało im się spopularyzować na całym świecie. Rashad zaś pozostanie inspiracją dla innych, niedoścignionym producenckim ideałem, maszyną wystrzeliwującą z siebie hity, jeden za drugim, bijącym kolejne rekordy Michaelem Jordanem footworka, którego efektowne akcje będą odgrywane w player’ach na repeat’cie.

1. dj rashad – daydreamin (juketronik)
2. dj rashad – let it go
3. dj rashad – bakk off
4. dj rashad x dj phil – everyday of my life
5. dj rashad x dj earl – she shakin
6. dj rashad – petrone in my cup
7. dj rashad – grace
8. dj rashad x addison groove – acid bit
9. dj rashad x dj earl x dj taye – bumbaklot
10. dj rashad – ccp
11. dj rashad – space juke
12. dj rashad – twitter
13. dj rashad – I’m gone
14. dj rashad x gant-man – heaven sent
15. dj rashad x spinn x taso – pass that shit
16. dj rashad – who da coldest
17. dj rashad – 4 tha ghetto
18. dj rashad – 2 high
19. dj rashad – transported
20. dj rashad x dj manny – leavin
21. dj rashad – walk for me
22. dj rashad x dj manny – your girl
23. dj rashad x dj manny – drums please
24. dj rashad x dj lucky – love u
25. dj rashad – 45fifty four
26. dj rashad x dj spinn – broken heart
27. dj rashad – ghetto tek muzik
28. dj rashad – itz not rite
29. dj rashad – just don’t know
30. dj rashad – ghost
31. dj rashad – send me
32. dj rashad – 404
33. dj spinn – exhibit g
34. dj rashad x dj earl – I’m too high
35. dj rashad – feelin
36. dj rashad & add-2 – ghetto tekz runnin it
37. dj rashad – letz do it
38. dj rashad – rachet city
39. dj rashad – baby
40. dj rashad – love u found
41. dj rashad x dj spinn – the circle

The music we’re playing is not for commercial purposes. If you like it please support the artists by buying their records.

Reklama
  • ZaciekaVy TEKLIFE

    Pozdro dla Ciebie autorze :)