MUSICA ELECTRONICA NOVA: ŚRODA 18.05 „Cykl Niewinni Barbarzyńcy” M.I.M.E.O. Klub Eter

Wieczorna sesja w Klubie Eter była w mojej opinii najważniejszym wydarzeniem festiwalu Musica Electronica Nova, a koncert super grupy MIMEO jego najjaśniejszym momentem. Trudno nawet zmierzyć się z konceptualizacją wydarzeń muzycznych, które miały tam miejsce. Już sam fakt pojawienia się w klubie dziesięcioro wybitnych postaci sceny awangardowej, eksperymentalnej i free improv przyprawiał o ból głowy. Każde z nich byłoby w stanie stworzyć wyjątkowe widowisko indywidualnie, a co dopiero mogło się wydarzyć, kiedy połączyli swoje siły. Owszem, również i tego typu projekty obarczone są dużym ryzykiem merytorycznego bełkotu i zatracenia delikatnych konceptualnych proporcji. Jednak już pierwsze dźwięki zapowiadały prawdziwą ucztę. Wyłaniające się delikatne, kruche szemrania, przechodziły w coraz wyraźniejsze struktury, w miarę jak poszczególni artyści dołączali swoje warstwy. Cały set krążył wokół momentów noise’owej intensyfikacji podejmowanej na różne sposoby. Pulsacja, energetyzm, masa dźwiękowa, wyciszenie – zanurzając się w tej rozwibrowanej kaskadzie, miało się wrażenie kontaktu z ideą wiecznego powrotu, czegoś co nigdy się nie kończy, przekształcając się w nieustannym ruchu swojej potencjalności w jakieś mgławicowe konkretyzacje. Fantastycznym pomysłem było rozmieszczenie wszystkich muzyków w okręgu i ustawienie za każdym z nich głośnika, dzięki czemu z łatwością można było zlokalizować, który z nich w danej chwili grał. Poza tym rozstawienie obrotowych foteli wewnątrz okalających je stolików muzyków umożliwiało słuchaczom aktywną obserwację dziejących się wydarzeń. W zasadzie mogę powiedzieć, że był to koncert ideał zarówno pod względem muzycznym jak i technicznym i na pewno pozostanie na długo w mojej pamięci jako jeden z najbardziej wyjątkowych występów w jakich było mi dane uczestniczyć. Brawo!

All photos by Paweł Kamiński (www.photoblog.com/PawKam)

Reklama