07.10.2012 Avant Art Festival

Finałową część ostatniego dnia festiwalu rozpoczęło trio Denseland w składzie David Moss, Hannes Strobl, Hanno Leichtmann. Znając ich muzykę z płyty Greetings From Wonderful Denseland wydanej nakładem Mosz byłem ciekawy jak zrealizują ten materiał na żywo. Okazało się, że ich niedzielny występ był strzałem w dziesiątkę. Denseland to przede wszystkim niepowtarzalna atmosfera kreowana przez instrumentarium Strobla i Leichtmanna oraz wyjątkowy głos Davida Mossa. Muzyka przypominała mi klimat nagrań z Liquid Recoila – melorecytacje Mossa zamknięte w ramach piosenkowej (acz niebanalnej) formuły, gdzie każdy z planów (wokalny i instrumentalny) zazębiał się i dopełniał tworząc hipnotyczną i wyjątkową całość, która płynęła z lekkością, swobodą i wyczuciem. W mojej opinii był to zdecydowanie najlepszy występ całego festiwalu.

Koncertem zamykającym 5. edycję Avant Art Festivalu był występ Moritz von Oswald Trio. Trójka wybitnych postaci zasłużonych dla współczesnej elektroniki i muzyki tanecznej, postanowiła zaprezentować fuzję dub techno z improwizacją. Początek koncertu to rozbudowane intro na zestawie perkusyjnym w wykonaniu Vladislava Delaya, przepuszczone przez pogłosy zestawu mikserskiego Loderbauera. Dramaturgia występu rozwijała się powoli i niespiesznie, zanurzona w głębokich i smolistych basach, rozchodzących się po całej sali. Właśnie to charakterystyczne ciepłe brzmienie znane z dokonań Rhythm & Sound (projektu za który jest współodpowiedzialny Moritz von Oswald), stanowiło o sile koncertu i jego atmosferze. Podwodny puls, wariacje z okolic psychodelii oraz Delay’owskie perkusjonalia tworzyły kompletną i hipnotyczną całość. Wyjątkowość tego koncertu podkreśliła owacja na stojąco publiczności oraz bis. Doskonała coda.